Leszek Długosz

© 2016

administracja strony - Andrzej Szełęga  

I   

 

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

Tygodnik "wSieci"

28.12.2015

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

Tygodnik "wSieci"

28.12.2015

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

Tygodnik "wSieci"

28.12.2015

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

Tygodnik "wSieci"

28.12.2015

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

Tygodnik "wSieci"

28.12.2015

Tygodnik "wSieci"

28.12.2015

AKTUALNOŚCI

ROZMAITOŚCI

WIERSZE "Z SIECI"

wybrane

STATYSTYKI

od 21.07.2014

DO MIKROFONU...

fot. Andrzej Szełęga

Leszek Dlugosz 2014

Wywiad dla TV Niezależna Polonia - październik 2014.

wywiady, spotkania, relacje, koncerty

LESZEK DŁUGOSZ - Pod Baranami też już dzisiaj inny czas

Wywiad dla TV Niezależna Polonia - wrzesień 2012.

L. Długosz, A. Dobosz i A. Krauze w klubie Ronina - 2.06.2014

L. Długosz, A. Dobosz i A. Krauze w klubie Ronina - 02.06.2014

Anna Polony i Leszek Długosz w Klubie Zygmuntowskim 20 I 2014

Anna Polony i Leszek Długosz w Klubie Zygmuntowskim 20 I 2014

Koncert wiosenny z Hejnałem Leszka Długosza w Kanadzie, 2013

Koncert wiosenny z Hejnałem Leszka Długosza w Kanadzie,        20 maja 2013

Spotkanie w Space Gallery - Kraków ul. św. Marka 7 15.02.2012

ARTYKUŁY

RELACJE

FOTOGALERIE

SPOTKANIE W KLUBIE RONINA 

Pamięć poetycka Długosza i pamięć polityczna zdradzonej Europy czyli najazd krakusów na Warszawę

POLECAM

JURGIELTNICY 

         Najpierw , na wszelki wypadek  ( w/g wikipedii ) informacja wstępna Jurgielt (niem. Jahrgeld – pensja roczna)

             1) zinstytucjonalizowana forma korupcji urzędników I Rzeczypospolitej przez mocarstwa ościenne w XVIII wieku.

Jakkolwiek  i wcześniej, opłacanie polskich polityków przez inne państwa nie było czymś wyjątkowym, to pod koniec XVIII wieku wprowadzenie stałej pensji, wypłacanej przez ambasadę rosyjską stało się jednym z nieformalnych fundamentów ustrojowych Rzeczypospolitej.

Tygodnik "wSieci" 01.02.2016 

Jan Piotr Norblin,  "Wieszanie zdrajców" 1791,  źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Piotr_Norblin

Wieczór autorski w Puławach

"Samotnia" - 25 stycznia 2015 r.

Wywiad dla "Gościa Niedzielnego" 10.05.2015 r.

Wręczenie nagrody "OPOKA" - Relacja z "AMICUSA"

CO SŁYCHAĆ ?  CZYLI - TU ZASZŁA ZMIANA ?

 Z nadejściem wiosny zaproszono mnie na dwie "anteny" Polskiego Radia :-)

- Zapraszam do posłuchania. :-) ld

Audycja: Klimaty Krakowa

(w paśmie "Twarzą w twarz")

Prowadzenie: Maciej Zdziarski

01.04.2016

Spotkanie z Leszkiem Długoszem

Prowadzenie: Jerzy Kisielewski

28.03.2016

HALLO, HALLO... z przyjemnością zawiadamiam Państwa . .. HALLO, HALLO...

 

    Od niedzieli  8 go maja, o godz. 14:30,  na falach Radia Kraków ( 101, 6 MHz ) wraca moja dawna  audycja  PRZYJEMNOŚCI NIEDZIELI

     

    Po czterech latach nieobecności ( wygnania ) zapraszam znowu  do słuchania, podpowiedzi, współ redagowania , czyli do wspólnego dzielenia  tych NIEDZIELNYCH PRZYJEMNOŚCI !!!  

 

-  Leszek  D.

Z GŁOSÓW ( I ODGŁOSÓW  ) JAKIE Z WIOSNĄ  W POWYŻSZEJ  KWESTII  DOCHODZĄ

     ( Od Michała Ś.)

 

   Tak więc Persefona  powraca po czterech wiosnach i jesieniach. No to i Radio Kraków powróci jako: zielona - pamięć- gałązka albo dzwonek , jak to w powrotach. Trochę trwało ( i niesprawiedliwie trwało), ale miejsce właściwe nie zdołało wystygnąć. Cieszymy się...(... )

 

       „Kłócą powietrze ptaszkowie leśni”... - Czytamy jeszcze w poezji  Franciszka Karpińskiego . To nie tylko  urokliwe  oddanie  szczebiotu,  ale też oznacza poprostu : rozrywają , roztrzepują. Do dziś  w tym sensie  funkcjonuje  w kuchni : „ rozkłócić jajko, śmietanę ”,  to tyle co ubić , roztrzepać .

       Nieodparcie , zwłaszcza  z tą wiosną ,urokliwy ów termin  narzuca mi się  w odniesieniu  do tego  co dobiega   z pewnych   Szacownych Instytucji   naszego  Państwa . Zwłaszcza w odniesieniu do niektórych tam  ptaszków. Suto ubarwionych, strojnych w togi. - Kłócą powietrze...  

        W  luźnym  ”łańcuchu skojarzeń” ( i w okolicach Dnia Dziecka) narzuca mi sie też   jeden z  onegdajszych  moich wierszyków. Z takiego cyklu -  Wierszyki  dla dzieci dziecinnych  oraz  dla   dzieci w pewnym już wieku.

                         Ara

 

                        - Papuga stara

                          Wlazła do zegara

                          Bardzo się stara  kukułką być

                          Lecz chociaż  czyni wiele huku

                          To żadne „huku”  nie jest „ kuku”

                          Historia smutna

                          Żałosne próby

                          W sumie zgrzyt.

KŁÓCĄ  POWIETRZE

Tygodnik "wSieci" 06.06.2016

Fotomontaż: Andrzej Szełęga

STUKNĘŁO 75 !

To w końcu jeszcze nie dramat :-)  L.D.

Wiersz urodzinowy - przeczytaj :-)

Niczego nie żałuję

O wysokiej kulturze, urodzie życia i protestach artystów mówi Leszek Długosz.

Piotr Legutko

POCHWAŁA  BIBLIOTEKAREK

Tygodnik "wSieci" 27.06.2016

Źródło: www.staszic.kylos.pl

Tygodnik "wSieci"

15.08..2016

A gdybym  Janem Sebastianem

Lub choć Konstantym Ildefonsem  był?

O jakież bym  kantaty wtedy  składał

Na  pochwałę  Waszą Panie

Bibliotekarki ...

Audycja z dnia 17 lipca 2016 roku

Audycja z dnia 14 sierpnia 2016 roku

NA DZIEŃ 15 SIERPNIA...

       Jak wyrwało mi się ( bezwiednie  ) we wczorajszym programie radiowym - dwie szczególne kolumny  wieńczą ( zdobią ) ten dzień w Polsce.

 

       Jedna, to Święto Wniebowstąpienia ,  w naszej tradycji od wieków  nazwane  i czczone  po tutejszemu – Świętem Matki Boskiej Zielnej. Jako takie szczególnie wyróżniane i lubiane.  Z całą swoja urodą, oprawą, specyficzną obyczajowością i dekoracyjnością…

 

 

      Z tą zadumą  i sam zostaję  ( jak co roku w ten czas   ) i Państwu podpowiadam owe myśli i ten nastrój. Ten dziękczynny nastrój…    

                                                                                                                                                       

                                                                                                                                                    LD. 15 sierpnia, 2016

                                  Na Malińcu

 

          Jeszcze jest ten czas środkowo sierpniowy

          Lato przycichło

          Ale ogrody naraz pełne jeszcze

          Kwiatów i owoców

          - Przynoście misy

          - Nadstawiajcie kosze!

 

          Ponad polami i sadami

          Cerera  rogi obfitości rozwiesza

         - Siedzę na Malińcu pośród ogromu nieba

          Bory nieprzebyte pochłaniają zgiełk świata

          Wieczorem wilk z serenadą podchodzi

          Jaskółka o poranku z  esemesowym posłaniem

          Na werandę przylata

          - Oto mi niezbędne wieści…

 

         Snuje się tutejsza powszedniość

         Na Malińcu zalatuje Leśmianem …

 

         Ale ja chętniej między stawy chadzam

         Z Janem Czarnoleskim gwarzymy o stałości

         I zmienności  natury

         I o naszych w tym udziałach

         W skwarze południa na leniwych połaciach wody

         Pośród  grzybieni,  tataraku

         Przewala się lubieżny łoskot karpi

         Trwaj szczęsna godzino…

 

         W sztabie pobliskiej Matki Boskiej Zielnej

         Trwają narady  które z przydrożnych druhenek

         Maja być wzięte w wianki  na ołtarze

         Które  na ten czas  dziewanny

         Mocniej powinny rozpłomienić  kandelabry

         Poza tym?

         Bociany po sąsiedzku szykują się do odlotu?

         - Górą przeciągają białe pielgrzymki obłoków

         Co by tu jeszcze?

         Trwaj szczęsna godzino

         Na tarczy środkowo sierpniowej…

 

        - Docierają zza lasu  pogłoski

         Że podobno  ma być jesień?

Leszek Długosz

Maliniec - Lasy Janowskie. Żródło: www.polskiekrajobrazy.pl

Jerzy Kossak - Cud nad Wisłą. Żródło: www.bliskopolski.pl

Źródło: http://serwisy.umcs.lublin.pl

LAURY OLIMPIAD

Zgasły światła, opadły fajerwerki…

 

Na ten przykład - skoki… Zostały w pamięci  zainteresowanych jako bardziej lub mniej interesujące mgnienia. Zatrą się  szybko, ulecą  te migawki, wyblakną fotki. Szybko. Ale te, utrwalone nie tylko  w aktualnych możliwościach „obrazowania”,  te  „ oddane, zatrzymane w słowie”  w pięknie, precyzyjnie  skonstruowanej formie – „w materiale słownym”… te mają szanse bytu ileż bardziej trwałego ?

 

  Wskrzeszając ideę olimpiad, baron Pierre de Courteney  podkreślał, że  starożytna Olimpia była miejscem  szczególnego wywyższenia   nie tylko sportu. Także sztuki  i modlitwy.  Od Sztokholmu  1912, do ostatnich przed wojną  igrzysk ( Berlin 1936 ) przyznawano  medale w kategorii sztuka i literatura.  To w  Amsterdamie  w1928 r    Kazimierz Wierzyński  triumfował  w kategorii poezji.  Złoty medal za tom „ Laur olimpijski”.  Historyczny sukces , ale i  zbiór wierszy doprawdy znakomity.  Do dziś  zniewala   świeżością  tematu  i formy. Ładunkiem witalności,  radości i   piękna, odkrywanego na nowo pozyskiwanych  przestrzeniach wolności  i spełnienia. - Na sportowych stadionach.

 

     Kazimierz Wierzyński  1894 - 1969

 

                       Skok o tyczce 

 

Już odbił się, już płynie! Boską równowagą

 

Rozpina się na drzewcu i wieje jak flagą,

 

Dolata do poprzeczki i nagłym trzepotem

 

Przerzuca się, jak gdyby był ptakiem i kotem.

 

 

 

Zatrzymajcie go w locie, niech w górze zastygnie,

 

Niech w tył odrzuci tyczkę, niepotrzebną dźwignię,

 

Niech tak trwa, niech tak wisi, owinięty chmurą,

 

Rozpylony w powietrzu, leciutki jak pióro.

 

 

 

Nie opadnie na siłach, nie osłabnie w pędzie,

 

Jeszcze wyżej się wzniesie nad wszystkie krawędzie.

 

Odpowie nam z wysoka, odkrzyknie się echem,

 

Że leci prosto w niebo, jest naszym oddechem.

Druga, owa historyczna  też już jakże, kolumna  - rocznica Bitwy Warszawskiej 1920 roku.  Rocznica zwycięstwa i ocalenia ledwo co stającego na nogi  odrodzonego Państwa , wobec  niewyobrażalnej w skutkach inwazji hord bolszewickich. Ocalenia  nie tylko Polski, ale przecież  i całej – dalej  „ leżącej do wzięcia” , na zachód od naszych granic Europy.   Zgrozą przejmuje myśl, co by to było , gdyby…

Źródło: www.dziennikzwiazkowy.com

Audycja z dnia 21 sierpnia 2016 roku

-->
-->

 

        Syn nasz Wojtek, by tak powiedzieć, wyciął nam, domownikom  wcale  przyjemny numer.

 

   

„ Numer Wojtka”

      W ogóle jest to Gość  dość ( dla domowników) tajemniczy, chodzący jakby swoimi ścieżkami. Najpierw wykonał  dyplom w Liceum Muzycznym  ze skrzypiec, ale nie zdecydował się na studia muzyczne. Studiował na UJ  i w Berlinie, filologię szwedzka po niemiecku , i  inne pokrewne języki, potem to zostawił i wrócił do muzyki, Zdobywając  w Polsce – w tej kategorii pozycję  jednego z wiodących DJ ow. , specjalisty w rodzaju ,muzyki techno dość szczególnego  odcienia. W czym ja się nawet specjalnie nie orientuję. Wiem , że zdobył  kilka najwyższych w tej konkurencji międzynarodowych tytułów.

Fotogaleria ze spotkania autorskiego promujacego mój nowy tomik poezji "Pamiętać"

 

 

Klub Dziennikarzy "Pod Gruszką" - 7 maja 2015 r.

Prowadzenie: Andrzej Nowak

fot. Andrzej Szełęga

Fotogaleria z koncertu "Dyspozycje wiosenne" z Wiesławem Dziedzińskim na akordeonie.

 

 

 

Księgarnia "KURANT" - 13 maja 2015 r.

fot. Andrzej Szełęga

Szanowni Państwo

 

2 czerwca 2015 roku  w  Amicusie przy Kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie, odbyła się bardzo ważna dla mnie uroczystość... Zapraszam do relacji z tego wydarzenia.