Leszek Długosz

© 2017

administracja strony - Andrzej Szełęga  

I   

 

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

Tygodnik "wSieci"

28.12.2015

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

Tygodnik "wSieci"

28.12.2015

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

Tygodnik "wSieci"

28.12.2015

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

Tygodnik "wSieci"

28.12.2015

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

   Jan Kochanowski  1530 – 1584

   NA DOM W CZARNOLESIE

 

 

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;

Raczyż  błogosławieństwo dać do końca swoje!

Inszy niechaj pałace marmórowe mają

I szczerym złotogłowiem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

Tygodnik "wSieci"

28.12.2015

Tygodnik "wSieci"

28.12.2015

 

AKTUALNOŚCI

CO  SŁYCHAĆ...

WIERSZE "Z SIECI"

wybrane

STATYSTYKI

od 21.07.2014

DO MIKROFONU...

Leszek Dlugosz 2014

Wywiad dla TV Niezależna Polonia - październik 2014.

wywiady, spotkania, relacje, koncerty

LESZEK DŁUGOSZ - Pod Baranami też już dzisiaj inny czas

Wywiad dla TV Niezależna Polonia - wrzesień 2012.

L. Długosz, A. Dobosz i A. Krauze w klubie Ronina - 2.06.2014

L. Długosz, A. Dobosz i A. Krauze w klubie Ronina - 02.06.2014

Anna Polony i Leszek Długosz w Klubie Zygmuntowskim 20 I 2014

Anna Polony i Leszek Długosz w Klubie Zygmuntowskim 20 I 2014

Koncert wiosenny z Hejnałem Leszka Długosza w Kanadzie, 2013

Koncert wiosenny z Hejnałem Leszka Długosza w Kanadzie,        20 maja 2013

Spotkanie w Space Gallery - Kraków ul. św. Marka 7 15.02.2012

ARTYKUŁY

RELACJE

FOTOGALERIE

POLECAM

U PRZYJACIÓŁ

Wywiad dla "Gościa Niedzielnego" 10.05.2015 r.

Wręczenie nagrody "OPOKA" - Relacja z "AMICUSA"

TU ZASZŁA ZMIANA ?

 Z nadejściem wiosny zaproszono mnie na dwie "anteny" Polskiego Radia :-)

- Zapraszam do posłuchania. :-) ld

Audycja: Klimaty Krakowa

(w paśmie "Twarzą w twarz")

Prowadzenie: Maciej Zdziarski

01.04.2016

Spotkanie z Leszkiem Długoszem

Prowadzenie: Jerzy Kisielewski

28.03.2016

STUKNĘŁO 75 !

To w końcu jeszcze nie dramat :-)  L.D.

Wiersz urodzinowy - przeczytaj :-)

Niczego nie żałuję

O wysokiej kulturze, urodzie życia i protestach artystów mówi Leszek Długosz.

Piotr Legutko

Z NOWYM SEZONEM,  Z NOWYM REZONEM !

Drodzy Przyjaciele, Szanowni Państwo, mam przyjemnośc poinformowania Państwa , że 19 września ukazała się  ( i już dostępna w sprzedaży )  moja opowieść piwniczna , czyli II-gie wydanie  " POD BARANAMI TEN SZCZĘSNY CZAS "

 

Mam nadzieję, że teraz książka ta ( ta sama lecz jednak nieco inna - uzupełniona , wzbogacona

o nowe epizody, z poszerzonym materiałem ilustracyjno dokumentacyjnym )  będzie ogólnie

dostępna... LD

KSIĄŻKA TYGODNIA W INSTYTUCIE KSIĄŻKI

    Leszek Długosz 18 czerwca 2016 roku skończył 75 lat. Z tej okazji Wydawnictwo Literackie w Krakowie, edytor większości tomów poety, łącznie z debiutem „Lekcje rytmiki" (1973), wydało autorski wybór wierszy jubilata. Wierszy jest 75 – jeden tekst na każdy rok, nieprzypadkowo.  Przypomnieć wypada, że poeta urodził się w Zaklikowie, małym, uroczym miasteczku na skraju Lasów Janowskich, położonym nad rzeczką Sanną.Klimat dzieciństwa i okolicy, zasłużonej w dziejach powstania styczniowego...

TA CHWILA, TEN BLASK LATA CAŁY...

W Krakowskim Klubie Wtorkowym - 18.10.2016

PRZYJEMNOŚCI NIEDZIELI

Audycja z dnia 12 III 2017 roku

Po czterech latach nieobecności (wygnania) zapraszam znowu  do słuchania, podpowiedzi, współ redagowania , czyli do wspólnego dzielenia  tych NIEDZIELNYCH PRZYJEMNOŚCI !!!  

Od niedzieli  8 go maja, o godz. 14:30,  na falach Radia Kraków ( 101, 6 MHz )

JUBILEUM  W  TEATRZE  SŁOWACKIEGO

F O T O G A L E R I A

Jubileuszowa Gala Leszka Długosza -

 

niezapomniana duchowa uczta poezji i kompozycji muzycznych. 

PODCZAS NAGRANIA W STUDIO...

JUBILEUM W TEATRZE SŁOWACKIEGO

F I L M    ( Z A P O W I E D Ź )

ZNALEZIONE W DEPESZACH PAP...

Anna Worowska 

Janusz Andrzejczak

Wojciech Wencel

RYNNA POETYCKA W TORUNIU 

Fotorelacja z Gali wręczenia nagród w Konsulacie, oraz szybkie  reminiscencje z Nowego Jorku. Scenki oficjalne, prywatne, różnych maści...

Wyniki V edycji konkursu

"Rynna Poetycka" - Toruń 2017 

      W moich „ wspomnieniach piwnicznych” – Pod Baranami ten szczęsny czas , tak to sformułowałem:

 

„Hotel Snów"…  Tak nazywał ostatnie swoje lokum w klinice profesora Andrzeja Szczeklika przy Skawińskiej. Pod najtroskliwszym okiem szefa, lekarza , przyjaciela, przemieszczając się między jawą, a snem, spędził w tym  „hotelu” bez mała dwa lata. Aż pewnego dnia ( 27 kwietnia  1997 roku ) oddaliwszy się najdalej, już nie wrócił …

 

                                                     

 

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       

 

20 LAT TEMU ZMARŁ PIOTR SKRZYNECKI ...

MŁODZI ŚPIEWAJĄ PIOSENKI LD...

w Teatrze Polskiego Radia

Audycja z dnia 28 V 2017 roku

Audycja z dnia 7 V 2017 roku

FORTEPIAN DŁUGOSZA 

Biję się w piersi. W ubiegłym roku tylko raz, z okazji uhonorowania środowiska "Arcanów" odznaczeniami państwowymi, wspominałem w felietonie o Leszku Długoszu. Nie poświęciłem mu tekstu w czerwcu, gdy świętował 75 urodziny, ani w listopadzie, gdy uroczyście obchodził jubileusz w Teatrze im. Juliusza Słowackiego.

     Ciemny, powikłany los.  Szlachetne zaangażowania (Legiony Piłsudskiego,   rok 1920 , Armia Andersa i niepojęte wybory. Małość , zdrada?  Alkohol, zawstydzające  karty -  życia i „usługowego  pisania”. Ale i do dziś  chwytająca za serca, czysta, szlachetna  część twórczości?  - Czy wyrok może być  bezwzględnie jednoznaczny?   Jak  „wyeksmitować”  z wielkiego albumu polskiej  poezji,  piękno, które  ponad uprawnionym  oskarżeniem , jest i trwa?  – Szczególnie wyrazisty to przypadek . – Broniewski... Przecież nie tylko on?

***

 

I zamyślić się nad Szopenem

i nad Norwidowym Bemem,

pobyć choć raz nad wielką

Pocieszycielką:

nad Wodą Wielką i Czystą,

chciałbyś, artysto?

Na odjezdne

 

Żadne wiersze tu nie pomogą

alkohol ani łzy:

pójdziemy inną drogą --

ja i ty.

Ale wiersz się sączy i sączy,

jak krew,

kazirodczo w sercu się łączy

tkliwość i gniew,

ale alkohol płynie:

strumyczek krwi.

Ja już wiem, co mnie nie ominie.

Drwij.

Ale łzy, prawdziwe łzy, rzewne,

płyną i gdzież ich kres?

Powiesz na pewno:

"Szkoda łez".

Odjedziesz, zapomnisz, lekkomyślna, czarowna,

i tyle.

Powiedz, czy jest jakiś sens

w łaskawości twych rzęs,

żem był jak pochodnia

przez chwilę?

 

Władysław Broniewski  1897 – 1962,

Źródło: www.culture.pl 

Tygodnik "wSieci" 19.06.2017 r.

NA PRZYKŁAD BRONIEWSKI ...

   Zapewne piękna i niemała musiałaby się nam ustawić ta Aleja… Zainicjowana onąż królową, czarnoleską  arcy- lipą .

 

    Ufundowana  przez Kochanowskiego, w pejzażu polskiej poezji, stała się symbolem,  znakiem harmonii , wdzięczności wobec Natury. Było by  pouczające, a  i wdzięczne, ustawić ( plus minus chronologicznie ) ten lipowy trakt. Ujrzeć  jak mijające stulecia,  piórem innych poetów, tę poetycką aleję  kontynuowały.                

Na lipę czarnoleską  

 

Wonna lipa czarnoleska

Gęsto niebem przetykana,

Pyszna w gwarze i królewska -

Oto lutnia mistrza Jana.

Lira. której miodu silą,

Na trzy wieki Polskę spiła.

 

Z drzewa prostego ciosana.

Jak drzewo ssała u szczytu,

Z Bożego, pełnego dzbana

Wyniosłą mądrość błękitu.

By między życiem a śpiewem                                                                                                                 Nie rozdzielać ziemi z niebem

 

Dzisiaj przed zgiełkiem i gwarem

Pozwól skryć się. o lutnisto,

Pod owej pieśni konarem

Jak pod lipą rozłożystą,

Gdzie ptak dzwoni w nocnym chłodzie,

Księżyc rogiem chmury bodzie.

 

Tu pod niebo rosną wieńce,

Ponad wielką pustkę miasta,

Struna sama idzie w ręce.

A serce w serce nam wrasta -

Tu cień daje laur z drzewa.

A laur w cieniu dojrzewa.

Jerzy Liebert  1904 – 1931

ALEJA  LIP CZARNOLESKICH  

Źródło: mariamaryla.flog.pl 

Tygodnik "wSieci" 26.06.2017 r.

     Zajrzawszy, na jakże chętnie przeze mnie odwiedzany portal „ Hej kto polak” z jakim zaskoczeniem  natknąłem się na tekst Wojciecha Wencla, skądinąd będący tam  przeniesieniem  regularnego Wenclowego felietonu  z Gościa Niedzielnego.

     Jeśli przeczytacie Państwo, z łatwością zrozumiecie, że postanowiłem „podać go dalej”, czyli umieścić i na tej oto stronie.  Nie tylko wdzięczny Autorowi, że mu się  moje teksty  tak  okazały przydatne, ale  że  tak pięknie , tak poetycko   (  bo  jakże  by On inaczej ? )  z  czułością, z milością wręcz.  pisze o Mieście i

w ogóle o stronach tak i mnie bliskich i drogich  LD ( Kraków 22.06 2017 )    

     Choćby jutro, pojutrze, za tydzień – na Boże Ciało. Iść w procesji, modlić się, wsłuchiwać się w głosy wiernych i powtarzać w myślach za Leszkiem Długoszem: „Witaj, gałązko mowy kresowej/ Po długim milczeniu twój zaśpiew znowu słyszę./ Te same pieśni i pacierze u naszych korzeni/ I groby jednakowo bliskie”.  – pisze Wojciech Wencel

JECHAĆ DO PRZEMYŚLA

Opublikowano 14 czerwca 2017, autor: emka

-->
-->

 

        Syn nasz Wojtek, by tak powiedzieć, wyciął nam, domownikom  wcale  przyjemny numer.

 

   

„ Numer Wojtka”

      W ogóle jest to Gość  dość ( dla domowników) tajemniczy, chodzący jakby swoimi ścieżkami. Najpierw wykonał  dyplom w Liceum Muzycznym  ze skrzypiec, ale nie zdecydował się na studia muzyczne. Studiował na UJ  i w Berlinie, filologię szwedzka po niemiecku , i  inne pokrewne języki, potem to zostawił i wrócił do muzyki, Zdobywając  w Polsce – w tej kategorii pozycję  jednego z wiodących DJ ow. , specjalisty w rodzaju ,muzyki techno dość szczególnego  odcienia. W czym ja się nawet specjalnie nie orientuję. Wiem , że zdobył  kilka najwyższych w tej konkurencji międzynarodowych tytułów.

Fotogaleria ze spotkania autorskiego promujacego mój nowy tomik poezji "Pamiętać"

 

 

Klub Dziennikarzy "Pod Gruszką" - 7 maja 2015 r.

Prowadzenie: Andrzej Nowak

fot. Andrzej Szełęga

Fotogaleria z koncertu "Dyspozycje wiosenne" z Wiesławem Dziedzińskim na akordeonie.

 

 

 

Księgarnia "KURANT" - 13 maja 2015 r.

fot. Andrzej Szełęga

Szanowni Państwo

 

2 czerwca 2015 roku  w  Amicusie przy Kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie, odbyła się bardzo ważna dla mnie uroczystość... Zapraszam do relacji z tego wydarzenia.